Lekko kwaskowate, a w tym samym momencie aromatyczne żeberka miały okazję gościć ostatnio na Naszym stole.
U mnie gościły one w towarzystwie pieczonych, miętowych, młodych ziemniaczków i podgotowanych brukselek.
Składniki:
- 2,5 kg żeberek
- 4 spore cebule
- 10 ząbków czosnku
- ocet z czerwonego wina (7%)
- pełna garść suszonych grzybów
- sól, pieprz, słodka papryka, tymianek, ziele angielskie, liść laurowy, jałowiec
- oliwa z oliwek
Żeberka dokładnie umyć, natrzeć papryką, tymiankiem, pieprzem i solą. Odstawić na chwilę do lodówki.
Suszone grzybki zalać wrzątkiem w miseczce i odstawić do momentu, aż napęcznieją.
Cebule pokroić na osiem części i wrzucić do naczynia żaroodpornego. Dodać obrany czosnek, tymianek, ziele angielskie, liść laurowy i jałowiec(proporcje zależą tylko od osobistych upodobań).
Na tym wszystkim ułożyć przygotowane wcześniej mięso. Wszystko to zalać szklanką octu z czerwonego wina i połową szklanki oliwy z oliwek. Dodać grzybki razem z wywarem.
Wszystko w naczyniu dokładnie wymieszać.
Zakryć folią aluminiową i piec.
Ja się z tym bawiłam i piekłam to 3,5 godziny (ponieważ lubię mięso tak miękkie,żeby odchodziło samo od kości). Zaczęłam pieczenie od 150 stopni i po 1,5 godzinie zwiększyłam do 180 stopni.
Pamiętamy, żeby w trakcie pieczenia podlewać co jakiś czas mięso jego wywarem.
Suszone grzybki zalać wrzątkiem w miseczce i odstawić do momentu, aż napęcznieją.
Cebule pokroić na osiem części i wrzucić do naczynia żaroodpornego. Dodać obrany czosnek, tymianek, ziele angielskie, liść laurowy i jałowiec(proporcje zależą tylko od osobistych upodobań).
Na tym wszystkim ułożyć przygotowane wcześniej mięso. Wszystko to zalać szklanką octu z czerwonego wina i połową szklanki oliwy z oliwek. Dodać grzybki razem z wywarem.
Wszystko w naczyniu dokładnie wymieszać.
Zakryć folią aluminiową i piec.
Ja się z tym bawiłam i piekłam to 3,5 godziny (ponieważ lubię mięso tak miękkie,żeby odchodziło samo od kości). Zaczęłam pieczenie od 150 stopni i po 1,5 godzinie zwiększyłam do 180 stopni.
Pamiętamy, żeby w trakcie pieczenia podlewać co jakiś czas mięso jego wywarem.
Smacznego,
M.
M.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz